Blog

A short description about your blog
Santo

Singiel… zaczyna się retrospekcją z II Wojny Światowej i misją gdzieś na Pacyfiku. Akcja całej fry krąży wokół operacji Aurora.
Co do rozgrywki to trochę chaotyczna momentami można pogubić ścieżkę i zdarzyło się że byłem w innym miejscu kiedy moja drużyna już dawno walczyła. Za dość dziwne uznałem że można zginąć [nie samam idea śmierci bo ta jest w pełni zrozumiała] ale że mogli zrobić to z jakimś pomysłem np., że ktoś Ciebie ratuje odciągając na ostatniego save pointa lub coś podobnego albo rzuca 1 raz apteczkę i dopiero potem giniesz, cos bardziej oryginalnego niż LOADING. Gram na średnim poziomie i idzie bez większych problemów. Co prawda jak wpadnę pod ogień kilku przeciwników to ginę ale to logiczne. Grafika dobra, inna niż w COD teraz widzę że jest moda na świtało/cień i promienie wpadające prze gałęzie [przy COD:WaW była jazda na odzwierciedlenie płomieni] nie grałem jeszcze z DX11 ale na DX9 było widać ząbkowanie cienia ale to sprawa anti aliasing'u chociaz miąłem go chyba na poz8 wiec dość wysoko. Oczywiście system zniszczeń budynków działa więc nie ma co za długo siedzieć w jakiś domach. Przesada jest z zasięgiem strzelby no i że wróg zawsze Ciebie wypatrzy nawet jak to jest teoretycznie niemożliwe ale to przecież singiel więc się wybacza. No i wrogów jest o wielu mniej niż w COD często ciężko ich wypatrzyć jak dla mnie minusem jest to że niestety trupy znikają Co do fabuły to ciekawa ale przesada ze wstawkami filmowymi czasami za często, na początku podczas ucieczki przed śmigłowcem scena „zerżnięta z COD:MW aż wstyd, tutaj podobie ja w multi są pojazdy [czołg, UAV, sam.terenowy]. grałem z polskim dubbingiem ale długo nie dałem rady Baka ok. ale Cezary jak postać z kreskówki, wiec wróciłem do Angielskiego ale za to tam rozjeżdżają się czasowo napisy za to kolesie fajnie grają no i klną aż uszy czasami więdną. Myślę że rozgrywka to jakieś 7-10godzin, ogólnie fajnie ale nie czuję takiej więzi z bohaterami co w COD, intryga/fabuła w porządku; aż się prosić żeby Hollywood sięgał po takie gry [podobno COD:MW będą przerabiać].. Problemów technicznych nie złapałem, raz się wysypała ale jeszcze na W-XP wiec nie mam porównania. I to na tyle. Ogólnie jest dobrze, ciekawa alternatywa dla COD – inna nie lepsza. Wydaje mi się że mimo iż wymiana ognia jest tutaj ostra walki są mniej dynamiczne niż w COD być może przez ilość wrogów no i brakuje takich smaczków jak misje sniperem z COD. Ale tak jak pisałem te gry są inne. Pozdrawiam.



Tagged in: BF:BC2

Tagi